ÀÏÎÑÒÎËÜÑÜÊÀ ÍÓÍÖ²ÀÒÓÐÀ
 ÓÊÐÀ¯Í²

  Âè º òóò: Ãîëîâíà > Íóíö³é > Ïðîìîâè 2005 > 06.12.2005



Kijów, Dzień Świętego Mikołaja 2005 roku

    Było dla mnie miłą niespodzianką odkrycie, że w Kijowie, mieście z tak bogatą kulturą i historią, istnieje zabytkowa chociaż niezbyt starodawna budowla, która stała się nieodłączną częścią nie tylko jego panoramy architektonicznej, lecz również jego dziedzictwa kulturalnego i religijnego.
    
    Chodzi o kościół Świętego Mikołaja, zbudowany z ofiar prostego ludu, wierzących katolików, który - jak wiele innych świątyń - niesprawiedliwie został poddany strasznym doświadczeniom losu, na poniżenie przez bezbożną ideologię i na niszczenie z powodu trudności ekonomicznych.
    
    Kościół ten to wspólny dom, który należy do nas wszystkich, wiernych katolików obrządku łacińskiego, bo jest on owocem głębokiej wiary naszych przodków; wzniesiony na chwałę Panu i z wizją służby poprzez stulecia ludzkim duszom w ich radościach, bólach i nadziejach.
    
    Dlatego nie traćmy nadziei, że dzięki dobrej woli ludzi odpowiedzialnych za ukraińskie życie społeczne, ta nasza świątynia jak najszybciej będzie ostatecznie zwrócona prawowitym właścicielom. Niejednokrotnie nam to obiecywano i spodziewamy się, że niezbyt odległy jest już dzień, kiedy się to spełni.
    
    Z naszej strony możemy złożyć wszystkim uroczyste zobowiązanie, że pozostaniemy wierni naszemu chrześcijańskiemu powołaniu oraz z otwartym sercem będziemy szukać dialogu ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, dając tym świadectwo wiernego przywiązania do naszej stolicy, jej tradycji i mieszkańców.

    Arcybiskup Ivan Jurkovič
    Nuncjusz Apostolski
    
    

Âè º òóò: Ãîëîâíà > Íóíö³é > Ïðîìîâè 2005 > 06.12.2005