|
Kijów, Dzień Świętego Mikołaja 2005 roku
Było dla mnie miłą
niespodzianką odkrycie, że w Kijowie, mieście z tak
bogatą kulturą i historią, istnieje zabytkowa chociaż
niezbyt starodawna budowla, która stała się nieodłączną
częścią nie tylko jego panoramy architektonicznej,
lecz również jego dziedzictwa kulturalnego i religijnego.
Chodzi o kościół Świętego
Mikołaja, zbudowany z ofiar prostego ludu, wierzących
katolików, który - jak wiele innych świątyń
- niesprawiedliwie został poddany strasznym doświadczeniom
losu, na poniżenie przez bezbożną ideologię
i na niszczenie z powodu trudności ekonomicznych.
Kościół ten to wspólny
dom, który należy do nas wszystkich, wiernych katolików
obrządku łacińskiego, bo jest on owocem głębokiej
wiary naszych przodków; wzniesiony na chwałę Panu
i z wizją służby poprzez stulecia ludzkim duszom
w ich radościach, bólach i nadziejach.
Dlatego nie traćmy nadziei, że
dzięki dobrej woli ludzi odpowiedzialnych za ukraińskie
życie społeczne, ta nasza świątynia jak najszybciej
będzie ostatecznie zwrócona prawowitym właścicielom.
Niejednokrotnie nam to obiecywano i spodziewamy się, że
niezbyt odległy jest już dzień, kiedy się to
spełni.
Z naszej strony możemy złożyć
wszystkim uroczyste zobowiązanie, że pozostaniemy wierni
naszemu chrześcijańskiemu powołaniu oraz z otwartym
sercem będziemy szukać dialogu ze wszystkimi ludźmi
dobrej woli, dając tym świadectwo wiernego przywiązania
do naszej stolicy, jej tradycji i mieszkańców.
Arcybiskup Ivan Jurkovič
Nuncjusz Apostolski
|